Na wczorajsze spotkanie z poslem PIS, Antonim Macierewiczem, ktore odbylo sie w kosciele Swietej Trojcy w Chicago, poszlam z nadzieja ze uzyskam odpowiedzi na pytania odnosnie katastrofy smolenskiej, w nadziei ze pan Macierewicz, przekona mnie ostatecznie do wersji zamachu rosyjskiego w jednym miejscu, czyli na lotnisku w Smolensku. Okazalo sie jednak ze nie wyjasnil niczego, a jeszcze bardziej zagmatwal sytuacje, chociaz robil co mogl, by nas przekonac do swojej wersji katastrofy.Nie powiedzial w wystapieniu poprzedzajacym dyskusje niczego nowego, co bysmy nie wiedzieli wczesniej. Jako bardzo znaczace postepy w sledztwie nazwal ostatnie rewelacje w postai ujawnienia odczytow czarnych skrzynek przez polskich ekspertow, mowiac ze sypie sie wersja o pijanym gen. Blasiku. Ale to moim zdaniem jest raczej wynikiem walki o wladze przede wszystkim w Moskwie z jej odpryskami w Polsce, niz zasluga komisji sejmowej.
Katastrofa smolenska- Wizyta Macierewicza w Chicago-widziane z U
-
@@@
Ze tez ta amerykanska ziemia musi nosic po sobie idiotow!
-
Niestety ...
absolutnie nic nie wskazuje na to, żeby 10.04.2010 na lotnisku Siewiernyj doszło do jakiejkolwiek katastrofy lotniczej.
Zapis FMS/TAWS - z urwaną końcóweczką na wysokości 15-26 metrów - należałoby najpierw wszechstronnie zbadać w celu stwierdzenia, czy zapis ten w ogóle trzyma się kupy. Czy mógłby ów zapis opisywać jakikolwiek lot samolotu marki Tupolew z W-wy do Smoleńska? (lot z W-wy do Smoleńska Tupolewa powinien trwać, jak wiemy, 62 minuty)
Czy Pan Poseł Macierewicz dysponuje taką ekspertyzą?
Po drugie, należałoby zbadać tajemniczą końcówkę skrzydła, jaka odpadła rzekomo od samolotu. Samolot powinien był w tym momencie znajdować się na wysokości 26 metrów, 70 metrów za brzozą, co wyliczył prof Binienda. Chodzi o to, czy takie wyliczenie zgadza się z zapisem FMS/TAWS?
Czy Pan Poseł Macierewicz to już sprawdził?
Po trzecie, należałoby sprawdzić, czy końcówka skrzydła zalegająca w krzakach była od tyłu rozerwana, czy też przycięta? Jeżeli była przycięta, to raczej zaprzecza to koncepcji Posła Macierewicza. Co dzisiaj wiemy na ten temat?
Po czwarte, należałoby sprawdzić - w organizacjach międzynarodowych, w polskich ośrodkach kontroli lotów, w polskich ośrodkach kontroli radarowej, w dokumentacji lotniska Okęcie, w zeznaniach świadków z Okęcia - o której Tupolew wystartował z Okęcia i dokąd się udał? Czy Pan Poseł Macierewicz to wszystko sprawdził? Posiada stosowne dokumenty, oznakowania lotu, etc.?
Jeżeli jedynym dowodem prezentowanym przez Posła Macierewicza, jakoby Tupolew wystartował z Warszawy i doleciał do Smoleńska, jest opowiadana przez Jarosława "rozmowa telefoniczna braci Kaczyńskich", to sprawa "śledztwa smoleńskiego" nie wygląda zbyt poważnie.
Według powszechnej wiedzy dzisiaj jeszcze nie wiemy, czy do Tupolewa faktycznie wsiadło 96 osób, w tym polska Para Prezydencka. Nie wiemy, o której godzinie ten samolot z Okęcia wystartował, ani ... dokąd poleciał. Nie mamy na ten temat żadnej wiedzy, ponieważ do dzisiejszego dnia, po dwóch latach żmudnego śledztwa, nikt takich faktów nie sprawdził. Nikt też nie posiada w tej sprawie żadnego dokumentu, żadnego dowodu.
Wiemy jedynie, że żadnej katastrofy lotniczej 10.04.2010 na Siewiernym nie było.
pozdrawiam
-
@tu i tam 63
Ze tez polska ziemia nosi taka miernote, ktora stac na napisanie tylko tyle i nic po za tym.
-
@marektomasz
Wedlug pana Macierewicza jest Pan rosyjskim agentem, ktory chce zagmatwiac sledztwo, byle tylko nic nie zostao wyjasnione przez jego komisje.
Pozdrawiam
-
Autorka- znakomite sprawozdanie!
Bardzo interesujące!
Tez na to liczę, ze "gangi będą nas informować niechcący o przyczynach katastrofy".
Pozdrawiam serdecznie.
-
..............
poszlam z nadzieja ze uzyskam odpowiedzi na pytania odnosnie katastrofy smolenskiej wyjasnia autorka sprawozdania.
po czym dowiadujemy się z jej relacji iz:
sie jednak ze nie wyjasnil niczego, a jeszcze bardziej zagmatwal sytuacje /../
Nic nie wspomnial Pan Macierewicz o slynnym fimiku Koli nagranym na telefonie komorkowym /../
ostanie zwloki wydobyto dopiero po paru dniach. O tej rozbieznisci Pan Macierewicz wogole nie wspomnial
Mysle że albo faktycznie Antoni Macierewicz uchylał sie od pytań które padły - albo uchylał się od pytań które jednak wcale nie padły:)
Gdyby okazało się że one jednak wcale nie padły to prędzej wina to autorki owego nieudolnego sprawozdania, niz Antoniego Macierewicza.
Tak czy siak grono ekspertów (pracujących w biurze Autorki) podniosło mnie na duchu. Skoro owi eksperci orzekli że błoto na kołach samolotu osiadło tam nie od tygodnia, nie od tygodni trzech, ale jednak od dwóch - to jest to pocieszne.
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Dziekuje za uznanie. Nalezy zyczyc sobie zaostrzenia sie walki klasowej w Rosji w walce o fotel prezydencki, oraz zeby jak najbardziej byla wykorzystywana do gangsterskich porachunkow w Polsce. I zeby gangi w walce o wladze w Polsce uzywaly do tego celu katastrofy smolenskiej. Jak pokazaly wydarzenia od czasu aresztowania gen. Czempinskiego, tylko na linii frontu walki wychodzi prawda o katastrofie smolenskiej. Natomiast komisja Maciarewicza nie ma dostepow do dowodow i jest skazana podobnie jak my, na ujawnienie czesci prawdy w oparciu o walke gangow WSI.
-
@nurni
Prosze czytac uwazniej. Napisalam, ze bloto na kolach samolotu bylo zdaniem postronnych osob w miejscu mojej pracy, co najmniej od dwoch tygodni. Nie byli to zadni eksperci, tylko przecietne osoby, posiadajace domy z ogrodkiem, wiec co nieco maja do czynienia z blotem. Dlatego o tym napisalam, ze odpowiedzi wszystkich osob byly identyczne. Nie pisalabym o tym gdyby odpowiedzi byly rozne.
Wyraznie slyszalam jak Pan Macierewicz uchylal sie od odpowiedzi na pytanie o winie Rosjan w przyczynieniu sie do katasrofy, pomimo iz uprzednio we wprowadzeniu do dyskuscji stwierdzil iz takie dowody sa w jego posiadaniu. Nie bylo pytan o slynny filmik Koli, jak tez nie bylo pytan o niejasnosci i watpliwosci zwiazane z cialami osob i niszczeniem maszyny przez Rosjan.
-
@Slepa manka
"Nie byli to zadni eksperci, tylko przecietne osoby, posiadajace domy z ogrodkiem, wiec co nieco maja do czynienia z blotem"
Nie wierze.....
Pani napisała to bardzo serio.
Wyraznie slyszalam jak Pan Macierewicz uchylal sie od odpowiedzi na pytanie o winie Rosjan w przyczynieniu sie do katasrofy, pomimo iz uprzednio we wprowadzeniu do dyskuscji stwierdzil iz takie dowody sa w jego posiadaniu.
To dość cudaczny sposób uchylania się. Moze czegos Pani nie zrozumiała?
Nie bylo pytan o slynny filmik Koli, jak tez nie bylo pytan o niejasnosci i watpliwosci zwiazane z cialami osob i niszczeniem maszyny przez Rosjan
Tak właśnie podejrzewałem.
Na czym zatem polega wina Antoniego Macierewicza? Na tym iz nie odpowiedział na NIEZADANE przez Panią pytania? Na tym że nawet nie wspomniał o tym o co nie był przecież pytany?
-
@nurni
Teraz juz wiesz, jak powstają pomówienia i oszczerstwa rzucane pod adresem A.Macierewicza i jego zespołu.
Przeciez oni z premedytacją nie odpowiadają na pytania, których nikt nie zadał, a nawet cynicznie milczą nt. kwestii których nikt nie porusza.
Wybrac sie na spotkanie by czegos sie dowiedziec i nie zadac pytan, a na koncu miec zal do wszystkich, ze nie wyjasnili niczego...to prawdziwa solidna postawa obywatelska.
...
Pozostawie to bez komentarza, bo niektórzy sie zachwycają....
-
@nurni
Alez ja nic nie zarzucam Panu Macierewiczowi, tylko opisuje z nim spotkanie. Gdzie sie Pan doszulak zarzutow z mojej strony?
-
@Wayne G
Jest już, niestety bardzo niepełny bo tylko połgodzinny, zapis spotkania w Chichago w serwisie YT. Pozostaje mieć nadzieje że z czasem pojawi się zapis pełny i wówczas wszyscy poznamy źródła rozczarowania Autorki owym spotkaniem.
Opinia iż Antoni Macierewicz jeszcze bardziej zagmatwal sytuacje wydała mi się interesująca.
W przeciwieństwie do Autorki byłem na klikunastu spotkaniam z AM po 10 kwietnia 2010, a liczba odsłuchanym przeze mnie audycji i relacji z takich spotkań to coś między 500 a tysiąc. Na oko.
Nie ma takiej relacji po 10.04 której bym nie obejrzał czy odsłuchał.
Twierdze przy tym że jedynie jakiś statystyczny nomen omen błąd słuchaczy takich wykładów wychodzi z tych spotkań z poczuciem jakiegos "zagmatwania".
-
@Wayne G
Przeciez na tym spotkaniu sam Pan Macierewicz najpierw wspomnial ze ydsponuje on dowodami swiadczacymi o winie Rosjan. Na pytanie z sali o dowody winy Rosjan wykrecil sie sianem. Byl jednoczesnie pytany o wine wladz polskich i tutaj potrafil wqilczyc pewnie i zrobil to w sposob profesjonalny. Nie robie tez z tego zarzutu ze nie wspomnial o filniku Koli ani o rozbieznosci w sprawie cial ofiar katastrofy. To tylko moje luzne uwagi. To o czym nie wspomnial moglabym podac w dziesiatkach. Staralam sie w miare mozliwosci oddac wiernie relacje ze spotkania.
-
@Slepa manka
Alez ja nic nie zarzucam Panu Macierewiczowi, tylko opisuje z nim spotkanie. Gdzie sie Pan doszulak zarzutow z mojej strony?
Była Pani łaskawa udzielić mi rady bym czytał uważnie to co Pani napisała.
Czy Pani panuje nad swoim przekazem?
"Antoni Macierewicz jeszcze bardziej zagmatwal sytuacje."
Pani najwidoczniej nie usłyszała od Antoniego Macierewicza tego co chciała usłyszeć. AM nic nie gmatwa.
-
tak Antoni Macierewicz 'gmatwał" w Chicago
-
Ależ Nurni
Sprawozdanie już zostało przez prawdziwych znawcow ocenione: Autorka- znakomite sprawozdanie! Bardzo interesujące!
a Ty utrudniasz.
-
@Ellenai
Tylko tyle co wkleiłem jest w tej chwili dostępne w sieci.
A już to pokazuje że było to spotkanie niezwykłe.
Rada dla wszystkich:
Wchodzimy na portal youtube.
W wyszukiwarkę wpisujemy "Macierewicz".
Po czym ustawiamy sobie filtr:
Sortuj według: data przesłania.
Tym prostym sposobem żadne nowe publiczne wystąpienie Antoniego Macierewicza nam nie umknie.
Juz z tych dwóch odnicnków jasno widac że spotkanie było bardzo ciekawe.
Jeśli pojawi się, mam nadzieje, pełny zapis to również go wkleje.
No chyba że rozczarowana spotkaniem Autorka mi tego wyraźnie zabroni....
-
@Ellenai
Dla mnie Pan Maciarewicz mowil rzeczy znane o katastrofie smolenskiej jak rowniez na inne tematy polskie. To prawda ze mowil o sprawac trudnych dla przecietnego czlowieka w sposob prosty i zarowno interesujacy. Dlamnie duzo ciekawsza byla dyskusja. Ja osobiscie nie zabieralam glosu gdyz mialam te same pytania co Pan ktoy go dreczyl o dowody rosyjskiej winy. Polityka interesuje sie zawodowo.
-
@nurni
Czy ja gdziekolwiek twierdze ze spotkanie bylo nudne? Pan Macierewicz mowil w sposob prosty o sprawach trudnych dla przecietnego czlowieka. Dlaczego spotkanie a pozniej dyskusja mnie nieco rozczarowala, napisalam powyzej. Szkoda ze nie ma materialow z dyskusji. zwlaszcza Pana, ktory pytal o dowody rosyjskiej winy. Ma Pan prawo do wyrazania opinii o moim sprawozdaniu, i zapewniam Pana ze nie bede Pana wycinala.
-
@Slepa manka
gdyz mialam te same pytania co Pan ktoy go dreczyl o dowody rosyjskiej winy
Pomny Pani uwagi by czytac uwaznie zatrzymałem sie przy okazji tego opisu.
Zatem jakis słuchacz "dręczył" Antoniego Macierewicza?
Czy Pani ma świadomośc tego że jest to określenie pejoratywne?
Desiderata już wieki temu opisała kim są ci którzy "dręczą".
jestem bardzo ciekaw pełnego przekazu z Chicago - cos mi się wydaje że ten co "dręczył" był i "hałaśliwy".
-
@Slepa manka
Czy ja gdziekolwiek twierdze ze spotkanie bylo nudne?
Pani mnie myli chyba z kim innym. Ja podnoszę iż Pani stwierdziła iz Antoni Macierewicz coś tam zagmatwał w Pani głowie. Nie twierdze iż Pani podnosi że AM przynudzał.
Wypada żałowac że nie ma pełnego zapisu spotkania. Jest jedynie, jak domniemuje, jego poczatek.
W Polsce zapisy takich spotkań sa rejestrowane i najcześciej w całości umieszczane potem w sieci. Czy Antoni Macierewicz występuje w Warszawie, czy w jakiejś maleńskiej miejscowości.
Wysiłkiem miejscowych wolontariuszy.
Gdyby udało się Pani spowodować by pełen zapis tego spotkania pojawił się, będe bardzo wdzięczny.
-
@Slepa manka - co śledczy powinien wziąć pod uwagę?
"Otoz pokazalam zdjecia zrobione przez rosyjskiego wspolpracownika agencji Reutera, w pare godzin po katastrofie. Najbardziej podejrzanym wedlug mnie zdjeciem bylo to, ktore pokazywalo zablocone kola samolotu. Zapytalam pare osob w pracy, jak sadza, ile dni ma bloto osiadle na kolach samolotu. Wszystkie osoby powiedzialy ze ze co najmniej dwa tygodnie."
Zgadzam się; to jest faktycznie niezwykła opinia.
Dodam, że na wielu innych zdjęciach wykonanych wprawdzie nie przez Reutersa, ale tego samego 10 kwietnia 2010, koła są zupełnie czyste. Na jeszcze innych zdjęciach koła są zachlapane świeżym błotem—ciemnym, lepkim i nie podsychającym—rozdystrybuowanym tak równomiernie, jakby natryskiwane ono było z maszyny tynkującej ściany.
Nie znajduję wytłumaczenia dla trzech różnych stanów zabłocenia jakie miały występować w tym samym czasie, i w tym samym miejscu. Możemy wierzyć w opowieści, że owe zdjęcia robiono "wtedy i tam", i nie mieć odpowiedzi, albo poszukać odpowiedzi, i nie mieć "jednego miejsca i jednego czasu".
Rozmowy telefoniczne.
W opisie spotkania zwraca moją uwagę precyzja Pani wypowiedzi. Chciałbym w związku z tym zadać Pani niecodzienne pytanie. Czy zajmując się profesjonalnie polityką, spotkała Pani może taką sytuację, w której polityk referuje rozmowę telefoniczną wspominając przy tym o jakimś charakterystycznym szczególe, ale nie po to, by opowiadać że taka rozmowa miała miejsce, lecz po to, aby dać komuś sygnał?
W świecie elektryczności znane jest (inżynierom łączności, hobbystom) podobne zjawisko. Polega ono na tym że prąd może zasilać urządzenie. Może też nieść informację. W tym drugim przypadku zaniedbuje się energetyczną funkcję przepływu prądu. Czy mogło być w Pani przekonaniu tak (lub podobnie) z rozmową premiera Kaczyńskiego z jego Bratem? To znaczy, czy rzeczywiście zdolny śledczy powinien wziąć pod uwagę przypadek referowania publicznego w mediach "rozmów z pokładu tupolewa" po to, aby tą drogą przekazać, pewnej grupie odbiorców, wcześniej umówioną INFORMACJĘ. A następną informację przekazać przez powtarzanie tych wywiadów.
-
@nurni
Niestety, nie mam kontaktu z miejscowa Polonia, pracuje wylacznie z Amerykanami, a utrzyymuje kontakty towarzyskie tylko z paroma rodzinami polskimi. Wiec n ie mam zadnego wplywu, by sie tam ukazal material z dyskusji, ktora byla znacznie ciekawsza od wywodow prelegenta.
Co do Pana ktory zadal pytanie o dowodach rosyjskich, to on chcial je poznac, skoro Pan Macierewicz w wykladzie swierdzil ze komisja takowe posiada. Na pewno ten Pan jak rowniez ja zostalam przez Pana i Pana Macierewicza, zaklasyfikowana jako rosyjski szpion. Nic na to nie poradze.
-
@A-Tem
Najwazniejsza sprawa jest to, czy Pan Macierewicz wczesniej mowil o tej rozmowie teefonicznej obu braci. Dla mnie bylo to duze zaskoczenie, gdyz o tym wczesniej nie slyszalam. NIe wiem czy w Polsce Macierewicz czy Kaczynski mowili o tym. Jesli o tym nie mowili, swiadczy to o podjeciu jakiejs gry z rzadem Tuska. Pan Macierewicz powiedzial to w kontekscie pytania o zamordowaniu delegacji w innym miejscu. Jego zdaniem jest to koronny argument, ze do katastrofy doszlo wlasnie pod Smolenskiem. Nastepnie zasugerowal ze kto wierzy w inna wersje, ten jest mocno podejrzany, zwlaszcza ta osoba, ktora takie informacje rozpowszechnia.
Z calosci postepowania Pana Macierewicza, wobec sledztwa w sprawie katastrofy, odnosze wrazenie, ze przede wszystkim chce pograzyc Tuska, natomiast udzial w nim Rosjan specjalnie go nie interesuje.
Jako dowod podaje pytanie z sali o dowody polskie i rosyjskie. dowody polskie potrafil wymienic precyzyjnie i profesjonalnie, natomiast o rosyjskich nie powiedzial nic, chociaz w prelekcji stwierdzil ze jego komisja dysponuje takimi dowodami.
Wracajac do rozmowy telefonicznej Kaczynskich, jesli chcial dac komus sygnal to tylko ekipie Tuska, ze ma coraz wiecej dowodow jej winy, o ile ta informacja byla w Polsce nieznana. Jak wspomnialam w notce mam nadzieje ze to nie blef, tylko ma dowod w postaci bilingow. Polska polityka interesuje sie tylko przypadkowo, wiec Pan powinien sam sobie wygenerowac odpowiedni wniosek. Ciekawa jestem, co Pan o tym sadzi.
-
@
Pisze Pani sie skontaktowac z rodzina prof. Wrobla
Mieszkam w Rybniku Pan Wróbla znalem jak i jego żene doskonale zna moja żona .. razem chodziły do szkoły..
Opowieści o morderstwie politycznym sa wyssane z palca jak i to jakoby profesor Wróbel miał mówi o dwóch samolotach.
Doszło do olbrzymiej tragedii rodzinnej takie są fakty..!!.
Przez niecnych ludzi te fakty są wykorzystywane do celów politycznych
-
@Slepa manka
bardzo ciekawy wywiad dla chicagowskiego Otwartego mikrofonu jest juz dostepny w sieci.
Tu część pierwsza a tu druga
Własnie skończyłem częśc pierwszą.
Zastanawiającego zachowanie prezesa Franciszka Spuli....
-
a w drugiej częsci prawdziwa rewelacja
Jeden ze słuchaczy przypomniał że Newt Gingrich ubiegajacy sie własnie o prezydenturę był w 1988 jednym z autorów final report o masakrze katyńskiej.
Odnalazłem ten dokument
Jest szansa że mielibyśmy ogromnego sojusznika w sprawie tragedii 10.04.
-
@Slepa manka - NIe wiem czy w Polsce Macierewicz czy Kaczynski mowili o tym
Od dawna są w Internecie parostronicowe stenogramy przesłuchań Jarosława Kaczyńskiego przed prokuraturą (pod przysięgą), w których dokładnie streszcza on całą rozmowę z Prezydentem ok. godziny 8:20.
-
@Slepa manka - ten Pan jak rowniez ja zostalam przez Pana i Pana Macierewicza, zaklasyfikowana jako rosyjski szpion
Tu niestety znakomitego zwykle pana Antoniego zawodzi logika. Zwolennicy tezy o zamachu w innym miejscu w żadnym wypadku nie działają w interesie Rosjan, gdyż ich teza jest dla Kremla nieodwracalnie kompromitująca.
Cokolwiek się wydarzyło w Smoleńsku, oni mogą zawsze to obrócić w błąd, nieporozumienie, awarię urządzeń - i cały czas to właśnie robią całkiem nieźle, wspomagani przez zastępy swoich polskich służących.
Natomiast jeśli delegacja polska zginęła gdzie indziej, to morderstwo jest ewidentne, z czegoś takiego już się Rosjanie nie mogą wykręcić, zwłaszcza po tym wszystkim, co dotąd nakłamali.
Tak więc zwolennicy tezy dwu miejsc są dla Rosjan o wiele groźniejsi niż zwolennicy tezy o zamachu pod Smoleńskiem. Dlatego podejrzewanie ich o agenturalność jest niepoważne, gdyż nielogiczne.
Przykro to mówić, tym bardziej że rzucanie podejrzeń o agenturalność jest chwytem bardzo tanim, a kiedy takie oskarżenia rzuca poważna osoba nie licząc się z logiką, to szkodzi tylko swojej reputacji. Wiadomo, że to pan Nowaczyk (KANO) tak nakręca Macierewicza, zupełnie niepotrzebnie, bo swoich argumentów pan Antoni tym nie wzmacnia. Nie tam jest wróg, drodzy panowie. Jeśli się w tym mylicie - a mylicie się boleśnie - to kiepscy z was liderzy.
-
@Zbigniew Sobczyk-kajzer
Da wyjasnienia okolicznosci i przyczyn katastrofy smolenskiej, powinno sie brac pod uwage wszystko. Nawet przesluchanie syna prof. Wrobla przez komisje Macierewicza. Nie wiem czy to zrobiono, by wykluczyc ta wersje.
-
@nurni
Pani Lucja Sliwa slynie z tego, ze nie do[puszcza do glosu nikogo, kto jest krytycznie nastawiony do jej zdania. najbardziej widoczne to bylo w sprawie biskupa Wielgusa.
Natpmiast Pan Spula jest nastawiony na robienie pieniedzy za wszelka cene i jest mu zupelnie obojetny partiotyzm. To czlowiek ktory urodzil sie w USA.
-
@nurni
Pisalam wielokrotnie ze partia epublikanska sie degeneruje. Beda obiecywali nam zlote gory, byle osiagnac cele biznesowe dla swoich sponsorow. Polska byla jest i bedzie traktowana przez nich wylacznie przedmiotowo, dla osiagniecia interesow USA lub ich sponsorow.
-
@Rekinek
Poniewaz w sprawie wyjasnienia przyczyn katastrofy wazne sa dowody a nie o czym rozmawial z bratem Jaroslaw Kaczynski. Mnie nie interesuje stan emocjonalny, tylko bilingi rozmow telefonicznych. I to jest dowod w sadzie. A ja pytam przede wszystkim o bilingi rozmow. Przeciez adwokat strony przeciwnej taki wywod Jaroslawa uznalby za smieszny, bez poparcia faktu odbycia rozmowy dowodem w postaci bilingu kompanii telefonicznej.
-
@Rekinek
Niestety musze przyznac Panu racje. To ze Pan Macierewicz mowi ze zwolennicy tezy o dwoch samolotach sa dla niego podejrzani, sam niechcacy rzuca podejrzenie na siebie. Teza o zamachu w Smolensku jest bardziej wygodna dla Rosjan, poniewaz oni ostatecznie moga zrzucic wine na pracownikow lotniska. Natomiast teza o dwoch samolotach mowi jednoznacznie o winie rosyjskiej, czyli zamordowaniu delegacji. Nie rozumiem dlaczego Pan Macierewicz tak sie upiera przy swojej wersji, skoro na spotkaniu stwierdzil ze Rosjanie od samego poczatku nie dopuszczali do dowodow polskich sledczych.
-
@A-Tem rozmowy telefoniczne
W kazdym obiekywnym sadzie, jako dowod odbycia rozmowy, przede wszysstkim liczylby sie biling. Jesli by to okazalo sie prawda, co wynikaloby tylko i wylacznie z bilingow, to nastepnie sad bierze pod uwage zeznania. Bez bilingow dla kazdego obiektywnego sadu, jest to bezprzedmiotowe.
-
@Slepa manka - w sprawie wyjasnienia przyczyn katastrofy wazne sa dowody a nie o czym rozmawial z bratem Jaroslaw Kaczynski
Ważne jest jedno i drugie, gdyż w trakcie rozmowy mogło np. dojść do przekazania informacji, gdzie teraz jest samolot, lub np. dokąd jest przekierowany.
Samo potwierdzenie rozmowy billingiem z pewnością nie zaszkodzi, i być może też to sprawdzono, choć tu nie ma powodu aby podejrzewać mataczenie.
Inna rzecz, że są w sprawie odnotowane liczne zniknięcia z billingów wielu rozmów i to wybiórczo, z okolicy godzin 8-10 tamtego dnia: P. Kowal, G. Kwaśniewski, chyba Wierzchowski.
Jednak z faktu przeprowadzenia neutralnej treściowo rozmowy Braci (głównie o zdrowiu Matki) nic się nie dowiemy o okolicznościach lotu, a w szczególności lądowania, gdyż odbyła się na 20 minut przed "godziną katastrofy", a w ciągu 20 minut ten samolot przelatuje 200-300 km. Co najwyżej fakt takiej rozmowy potwierdza wersję, że z pewnością z Okęcia wylecieli i wszystko w ciągu ostatniej godziny odbywało się normalnie.
-
@Rekinek
Rozmowa pomiedzy bracmi Kaczynskimi, jak twierdzil Pan Macierewicz w Chicago, nie jest zadnym dowodem na to, wskazujacym ze katastrofa miala miejsce pod Smolenskiem. Pa Macierewicz stwierdzil ponadto, ze rozmowa zakonczyla sie na 15 minut przed katastrofa. Mam nadzieje ze jednak dysponuje bilingiem , jako dowodem w sprawie. W przeciwnym wypadku jest to tyle samo warte, co jego dowody dotyczace bezposredniego udzialu Rosjan w katastrofie.
-
@Slepa manka
3 rozmowy miały zostać przeprowadzone z pokładu samolotu; wszystkie o godzinie 8 minut 20, czyli 21 minut po utracie utrzymywanego do godziny ósmej kontaktu radarowego z tupolewem, przez polskie systemy śledzenia.
Pierwszy raz relacje o takich rozmowach pojawiły się z drugiej, a nawet z trzeciej ręki (pracownicy Kancelarii opowiadali, że Brat Prezydenta mówił, że Prezydent dzwonił do niego) dwa dni po 10 kwietnia.
Mówi o tym Adam Bielan, 12.04.2010 TVP2 NA ZYWO, link:
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/243392,bielan-prezydent-dzwonil-do-brata-o-8-20-mowil-ze-wszystko,2,id,t,sa.html?cookie=1
oraz
http://mmariola.salon24.pl/389102,10-04-2010-kancelaria-prezydenta
Czyli mamy relacjonowanie zasłyszanej historii. Podobno rozmowa ta została przechwycona (z systemu Irydium, gratuluję) i nagrana a następnie odtwarzana różnym adlatusom władzy, którzy przewidywalnie reagowali wielkim oburzeniem.
Jednym ze śmiertelnie oburzonych "telefonem tego Kaczyńskiego" był pan Wałęsa, ale nie on jeden. Po około miesiącu, w atmosferze narastających oskarżeń które były wręcz obłędne (np. "Kaczyński to morderca, popchnął pilotów do samobójstwa, jest winny śmierci delegacji, itp.) Brat Prezydenta złożył w prokuraturze do protokołu zeznanie o telefonie Prezydenta, który:
- miał mieć miejsce;
- miał dotyczyć spraw rodzinnych.
i wtedy nagle jazgot mediów (w tym różnych portali internetowych) scichł. Stan ten trwa do dziś, a wypowiedzi przypisujące ś.p. Prezydentowi Kaczyńskiemu sprawstwo są przez forumowych moderatorów regularnie wyciszane.
Rozmowy pozostałe miały być prowadzone również "z pokładu samolotu", również o tej samej godzinie. Są one znane również jedynie z relacji pośrednich. Lekarz do którego miał dzwonić Prezydent do szpitala, by spytać się o zdrowie Mamy, nie mógł sobie telefonu przypomnieć. O telefonie do Córki opowoadała pani Marta Kaczyńska najpierw mówiąc że rozmowa była "długa", a potem relatywizując własną wypowiedź. Obok tych 3 telefonów Prezydenta miała być z pokładu w tym czasie lub wcześniej (są też relacje mówiące o późniejszych telefonach) nawiązywana łączność przez niektórych członków delegacji, i przez niektórych agentów osobistej ochrony Prezydenta.
NIGDY nie okazano bilingów, NIGDY nie wspomniano w żadnym z materiałów prasowych o istnieniu bilingów.
Wręcz przeciwnie - zarówno dziennikarze, jak i dostojni goście zaproszeni do Katynia którzy przybyli tam innym transportem wielokrotnie relacjonowali "znikanie połączeń" z pamięci komputerów (smartfonów, telefonów komórkowych). Znikały też rozmowy z wykazów, co stwierdzili ci dziennikarze i Pielgrzymi, którzy zamówioną mieli usługę dostarczania wszystkich połączeń na rachunku.
Rozmowy z terenu d. Województwa Smoleńskiego (obecnie Smol. Obłasti) prowadzone przez dziennikarzy i Pielgrzymów katyńskich routowane były w części przez Norwegię. Spektakularna akcja wymiany zarządu norweskiej kompanii telekomunikacyjnej, i jeszcze bardziej spektakularne ustępstwo Moskwy wobec Norwegii w sprawie stojących w impasie rokowań w sprawie pól gazowych i naftowych pod powierzchnią morza (pole Stockman, i inne) - oraz nowa, korzystna dla Norwegii granica stref wpływów, poszukiwań minerałów i rybołóstwa położyły kreskę na wszelkich poszukiwaniach bilingów w Rosjii i w Norwegii.
Taka jest sytuacja obecnie.
Link:
http://cyprianpolak.salon24.pl/351458,bronislaw-komorowski-dotrzymal-slowa
-
@A-Tem
Idąc Pana tropem, masakra dokonana przez Breivika była ostrzeżeniem.
-
@Slepa manka (15:10)
Sądzę że dochodzi do zakulisowych ustaleń pomiędzy jakimiś osobami z PiS a decydentami z otoczenia Tuska. Przypuszczam że PiS-owi oferowane są wymierne korzyści, a Prezesowi PiS-u ideowe, niewymierne korzyści.
Z drugiej strony PiS ma/musi jakoś sygnalizować gotowość do współpracy, skoro jest tak "sprawdzany". Prezes używa więc najbardziej lubianych współpracowników takich jak np. pan Zołoteńki, by prowadzili z Warszawiakami mediacje mające za cel usunięcie krzyża sprzed Pałacu Namiestnikowskiego (krzyż faktycznie usunięto), oraz takich jak pan Macierewicz by spotykali się z wyborcami w terenie, i wyjaśniali tymże stanowisko kierownictwa PiS wobec skrytobójczego mordu na Pielgrzymach Katyńskich, udających się na groby w delegacji rządowej.
To ostatnie jest dla pana Macierewicza męczące i nie dające mu żadnej dodatkowej estymy, ani głosów dla niego, ani głosów dla partii Jarosława Kaczyńskiego. PiS utrzymuje się na poziomie poprzednich wyborów, tak jakby się nic nie stało. To samo poseł Macierewicz; on również dostał w ostatnich wyborach do Sejmu statystycznie zaniedbywalny bonus. Otrzymał praktycznie tyle samo głosów, ile i tak miałby, gdyby dwa razy wygłosił przemówienie, a nie 200 razy. Niemniej powszechnie wierzy się, że "Macierewicz pracuje nad odkryciem sprawców zbrodni" nazywanej przez niego samego zupełnie inaczej, o wiele ostrożniej. Nie jest do końca jasne w jakiej partii działa pan poseł Macierewicz; jeszcze niedawno utrzymywał on sam w wywiadzie telewizyjnym że "nie jest w żadnej partii" a więc także nie jest członkiem PiS, a jedynie sympatykiem. Czy oznacza to że swoją pozycję zawdzięcza "bliskości Prezesa"? - Nie wiem tego.
Naprawdę trudno mi to stwierdzić, a dziennikarze robiący z nim wywiady omijają temat jego przynależności partyjnej. Omijają też (gdyby nawet gdzieś przynależał, co nie jest wcale pewne) temat pełninej przez niego funkcji w tej politycznej formacji, do której on rzekomo należy.
Pokazuje się często z Prezesem Kaczyńskim. Występy te cechuje wielka uprzejmość wobec Jarosława; rewerencja i szacunek. Gdy poseł Antoni Macierewicz przechodzi na tematy polityczne, nie wypowiada oryginalnych myśli, lecz przedstawione mu wcześniej opinie eksperckie.
Jeżeli Prezes Kaczyński lub ktokolwiek ma dowody na zaniedbania, niedopełnienia obowiązków, lub jakiekolwiek sprawstwo czynne czy bierne osób z rządu, to nie widać tego wcale. Rządzący z PO nie są pozywani, nie są rozgrywani przez Kaczyńskiego. Przeciwnie, rząd Tuska ma inicjatywę i rozgrywa PiS jak chce, inicjując rozłamy, kampanie medialne, sfingowane pseudośledztwa.
PiS nie ma inicjatywy, a gdzie ją okaże, jest wyśmiewany. Mniej otwarcie drwi się z Prezesa, więcej z jego współpracowników; posłów PiS, pana Macierewicza. Powszechnie uważa się ich za niezdolnych do działania; tak powszechnie, że pogląd ten jest podzielany nawet przez wielu sympatyków PiS, którzy albo nie idą na wybory, albo szykują się do "długiego marszu" mającego trwać 20, 30, czy 50 lat. Obecne kierownictwo PiS występuje w sposób łagodny, a oskarżane jest przez media (być może właśnie dlatego, że nie jest dla nikogo z PO groźne?) o rzekomą "napastliwość". Brakuje otwartości PiS na inicjatywy społeczne; choć Prezes czyni gesty w tym kierunku, nie są one jeszcze poruszające, nie są znaczące. Dominuje wrażenie wycofania się Prezesa z czynnej polityki, jego stałej defensywy. W ten sposób jeżeli posiłkuje się on sygnałami skierowanymi do PO, to są one niezawodnie odbierane. Gdy zaś sygnały płyną do społeczeństwa, to rezultatem jest konfuzja i nierzadko (jak w przypadku przyłączenia się PiS do rządowego pomysłu szybkiego usunięcia Krzyża sprzed Pałacu) rozczarowanie i rozgoryczenie.
Odnośnie Zespołu Parlamentarnego prowadzonego przez posła Macierewicza na ocenę jest za wcześnie; nie jest wcale wykluczone że i ten sygnał będzie zupełnie czytelny dla rządu pana Tuska, a w społeczeństwie wzbudzi on większościowo dezorientację, żal i gorycz. Specjaliści unikają tego Zespołu; krytycy tacy jak p. Artymowicz (dr fizyki, Kanadyjczyk) dysponują po części trudnymi do natychmiastowego odparcia argumentami przemawiającymi za nikłą skutecznością badań prowadzonych w ramach działalności Zespołu.
17 stycznia b.r. Prezes Kaczyński zapowiedział "reset". Nie przeprowadził nic. The very same talking heads are still there. To kolejny sygnał Prezesa do społeczeństwa który spalił na panewce. Za to p. Tusk ten sygnał zrozumiał; tego obserwując zdarzenia z ostatnich 3 tygodni jestem pewien.
Pozdrawiam, i proszę o kolejne obserwacje z perspektywy USA/CDN.
-
@A-Tem
Czyżby jednak szykowały się zmiany?
Antoni Macierewicz zamierza wstąpić do Prawa i Sprawiedliwości. Ma znaleźć się w ścisłych władzach partii - komitecie politycznym. Decyzja Macierewicza i polityków RKN zapadnie prawdopodobnie pod koniec marca.
Według rozmówców PAP Macierewicz może nawet zostać jednym z wiceprezesów Prawa i Sprawiedliwości. Ponadto być może podczas marcowych wyborów władz regionalnych PiS obejmie funkcję szefa okręgu piotrkowskiego.
http://www.rp.pl/artykul/10,809845-Antoni-Macierewicz-wstapi-do-PiS.html
-
@Fire Blade - Antoni Macierewicz zamierza wstąpić do Prawa i Sprawiedliwości
Niezwykłe.
To wpadka polityczna dla PiS. Zasłużony, znany, ceniony doradca prowadzący politykę niezależną spoza szeregów zmienia się nagle w maszerującego w szeregu lidera? No go. To bardzo poważny sygnał, że PiS z jego obecnej formy partii ludowej transformuje się w twór gabinetowy. Ten sam komitet polityczny PiS, który powinien być obsadzony młodymi, głodnymi sukcesu, rzutkimi i pracowitymi prawnikami rozszerza się teraz o kończącego karierę historyka? Zapomeň na to, PiS, to nikdy nebude fungovat.
Dodatkowo, pan poseł Macierewicz zawodzi na całej linii gdy chodzi o integrację środowiska (on niesłychanie polaryzuje), jak i gdy chodzi o przyciąganie do siebie krytycznych analityków (on dezawuuje samodzielnie myślących). Jako że autorytet takiego polityka rośnie, który swój intelekt i doświadczenie ostrzy w dyskusjach WEWNĄTRZ partii, zaś na zewnątrz prezentuje wypracowane, spójne stanowisko, to przenoszenie debaty przez posła Macierewicza do studio telewizyjnego jest pożądanym przez wrogów PiS odwróceniem zdrowej sytuacji. Partii PiS brakuje krytyków, brakuje reformatorów spierających się wewnątrz o chwytliwe, porywające idee. Dyskusję taką prowadzą za to na zewnątrz PiS tak osobistości jak i dziwolągi, nie bez notorycznych rozłamów, zdrad, i wolt za jakie ostatecznie odpowiedzialne jest kierownictwo partii, czyli Prezes Kaczyński.
Deklaracja wygładzenia stanowisk wewnątrz komitetu politycznego PiS drogą uzupełnienia tegoż o przewidywalnego w swoich opiniach polityka i odstręczy i wyalienuje "młodych gniewnych", którzy tym bardziej utwierdzą się w przekonaniu, że rządzi sitwa znajomków Prezesa. A oni mogą pójść się paść. I pójdą; sukcesów pewnego euroentuzjasty z plastikowym sobowtórem w dłoni nie byłoby bez uprzedniego pozbawienia tych "młodych gniewnych" jakichkolwiek perspektyw w partiach postrzeganych przez młodych jako "sitwowe bagienko". Bilderbergownia palikociarska jest tym bardziej zabagniona, ale tego oni (jeszcze) nie wiedzą, i pełni nadziei aspirują do jakiejkolwiek roli, niechby drugoplanowej, byle zaraz, byle już.
A co na to zrobi PiS?
Zamiast młodego, porywającego do zmniejszania obciążeń podatkowych ekonomisty, matematyka, czy wreszcie prawnika, PiS funduje sobie starego aparatczyka, wytrawnego gracza za kulisami, notorycznie demontującego inicjatywy obywatelskie i skłócającego elektorat.
Gdyby jeszcze był to ktoś doświadczony w umacnianiu państwa via likwidacja długu publicznego - jak np. siódmy prezydent St.Zj.AP Andrew "Old Hickory" Jackson! Jackson sprowadził dług publiczny do ZERA, przekazując bogactwo państwowe w ręce obywateli. Ale nie, zamiast generała, finasisty, czy prawnika integrującego naród wokół niskich podatków, partia PiS funduje sobie historyka.
Tak się nie zdobywa wyborców. Tak się ich traci. Następujący rys historyczny dotyczy dawnych czasów, gdy to rząd działał na rzecz obywateli (cytuję swobodnie pewien blog): Andrew Jackson framed the federal debt as an almost-spiritual affliction, calling it “a national curse”. As Jon Meacham writes in, American Lion, his Pulitzer-winning biography of Andrew Old Hickory Jackson: “To him debt was dangerous, for debt put power in the hands of creditors—and if power was in the hands of creditors, it could not be in the hands of the people, where Jackson believed it belonged.”
Link:
http://blogs.reuters.com/great-debate/2011/07/29/zero-u-s-debt-wasnt-so-great-the-first-time-around/
Well, to my understanding Old Hickory was right in his statement that debt was dangerous, for debt is ALWAYS putting power in the hands of creditors—and if power was in the hands of creditors, it could not be in the hands of the people.
Piękna to, i zwięzła ilustracja zjawiska niszczenia wolności społeczeństwa poprzez nawarstwianie długu publicznego, i zezwalanie obywatelom na zadłużanie się. Takie praktyki rozbrajają społeczeństwo. I wtedy rządzący doskonale o tym wiedzieli, i dziś rządzący doskonale o tym wiedzą. Rozbrajanie społeczeństwa poprzez zadłużanie go odbywa się więc całkowicie świadomie, jest celowym działaniem obliczonym na osłabienie państwa i wykończenie przemysłu.
Zakończę historyjką która jest prawdziwa, choć wydaje się nieprawdopodobna. Obecnie w Armii USA wprowadza się - obok musztry i strzelania - obowiązkowe szkolenia w unikaniu długu. Traktuje się je jako podstawę obronności.
-
@A-Tem
Z panem Macierewiczem mam pewien kłopot, to bez wątpienia jedyny obok Prezesa tak wyrazisty i ceniony przeze mnie polityk PiS.
Jest zwolennikiem bezpośrednich spotkań z wyborcami. Po ostatnich wyborach przedstawiał na spotkaniu swoją wizję partii niepodległościowej, odmiennej od tej jaką prezentował PiS w kampanii wyborczej. Nie ma parcia na szkło - poza TV Trwam w telewizji go po prostu nie ma.
Jednocześnie trudno się z Panem nie zgodzić. Czy na tym, że A.Macierewicz będzie wiceprezesem PiSu wyborcy skorzystają? Chciałbym w to wierzyć. Patrząc jednak na dokonania Zespołu Parlamentarnego można mieć wątpliwości.
Cieszę się, że przywołał Pan postać prezydenta Jacksona. Właśnie kończę lekturę "Wojny o pieniądz", z której dowiedziałem się jakim był mężem stanu - w dziejach USA i na tle swoich następców. Wielkość człowieka można ocenić po sile jego wrogów - Jackson cudem uniknął śmierci w zamachu, a na jego nagrobku umieszczono epitafium: "Zabiłem banki".
Obecna tzw. scena polityczna to pustynia, gdzie wizje oddłużenia nie istnieją a idee wolności/własności jeśli już to w jakimś pokracznym, wypaczonym wydaniu.
-
@A-Tem
Z powodu natloku oowiakow nie moglam sledzic dyskusji w internecie od samego poczatku katastrofy smolenskiej. Skoro nie ma bilingow na dowod rozmowy Jaroslawa z bratem, dyskusja staje sie bezprzedmiotowa. Identycznie jest tez z cialami ofiar, jak nie ma ich zdjec z miejsca katastrofy zrobionymi przez Polakow a nie rzez Rosjan, to nie ma tez dowodu ze katastrofa miala miejsce pod Smolenskiem.
Zarowno w przypadku rozmowy Jaroslawa z bratem, jak rowniez w przypadku cial ofiar, ktore to niby pracownicy kancelarii rozpoznali na lotniskiu zaraz po katastrofie, sa malo wiarygodne dla obiektywnego sadu.
Wcale mnie tez nie dziwi, ze Norwegia ubila interes z Rosja kosztem Polski na bilingach. Ale o tym pierszy raz czytam u Pana.
-
@A-Tem
Jest faktem, ze pI jest rozgrywany na warunkach PO,a to dlatego, ze wzystkie najwazniejsze media sa po stronie TUska i sil politycznych, w imieniu ktorych PO sprawuje wladze. TUsk i jego grupa pelni tylko role wykonawcza wobec decyzji zapadajacymi w tej grupie, ktora sprawuje kontrolwe nad PO. Udalo sie im skutecznie wypromowac Jaroslawa Kaczynskiego i jego PIS, jako jedynej prawicowej opozycji ktora ma gromadzic pod swymi sztandarami ludzi ktorzy opowiadaja sie za autentyczna niepodlagloscia. Jednoczesnie zadbano o to, by wizerunek Jaroslawa Kaczynskiego byl na tyle negatywny, by nie mogl przejac wladzy w drodze wyborow. Zadbano tz o to, by inne partie prawicowe nie przedostaly sie do sejmu, gdyz moga sie okazac "niekonstruktywne".
Pan Macierewicz wyznal podczas wywyadu w Chicago ze jest szefem innej partii, ktora bardzo blisko wspolpracujez PIS, ale bodajze wczoraj wyznal tez, ze wstepuje do tej partii.
Mysle tez ze wciagu najblizszego czasu PIS nie dojdzie do wladzy, gdyz nie ma odpowiedniego przelozenia medialnego. Znam paru "aparatczykow" z PIS, ktorzy podejmuja liczne inicjatywy, ale wobec blokady medialnej, nic to nie daje. Wiec dalej u masowego wyborcy kroluje negatywny obraz PIS. Oliwy do ognia dolewaja kazde proby dogadywania sie z obozem wladzy, ktore sa nastpnie rozzdmuchiwane przez propagandystow rzadowych. "Patrzcie, oni sa tacy sami jak my. Jak Rycho Zdzicho czy Zbycho". Pis jest tez bardzo podatny na rozlamy, jednoczesnie w propagandzie jest przedstawiany jako jedyna alternatywadla obecnego rzadu.
Pozdrawiam
-
@A-Tem
Sadzac po sposobach wypowiedzi, jaki prezentowal Pan Macierewicz w Chicago, jest on raczej typem antypatycznym, pomimo usmiechu i pewnej "slodyczy" jego wypowiedzi. Nie dopuszcza on mysli, by ktokolwiek mogl miec inne zdanie, wysmiewajac inne poglady. To nie wrozy dobrze PIS. Ponadto propagandzie udalo sie zrobic z niego skutecnie potwora, wiec z poszerzenia elektoratu nici. Zgadzam sie z panska opinia iz jest to okopywanie sie PIS na dotychczasowych pozycjach i oczekiwanie ze sytuacja polityczna zmieni sie wkrotce i PIS podejmie wladze z ulicy, poniewaz nie ma alternatywnej innej opozycji poza nimi. Jesli sa prowadzone zakulioswe rozmowy, to tylko po to, na ile grupa sprawujaca obecnie wladze w Polsce zezwoli na samodzielnosc PISowi.
-
@Fire Blade
Zmieni sie na tyle, na ile grupa, rzadzaca oobecnie Polska pozwoli by PIS w jej imieniu sprawowal rzady nad Polska. Alternatywa wobec PIS moze byc jeszcze sojusz Palikota z SLD. TO wszystko poblogolawi pranas Cappino Kowalczyk.
-
Slepa manka & Rekinek 08.02.2012 16:26
Jest jeszcze wyjście pośrednie. Jeśli do wzięcia jest władza w Polsce (usunięcie Tuska) i w Rosji (usunięcie Putina) to teza o inscenizacji w Smoleńsku, maskirowce, 2M byłaby niewygodna w przypadku gdyby delegacja faktycznie ZGINĘŁA JESZCZE W POLSCE niekoniecznie na Okęciu, nie zaś gdzieś w drodze na lotnisko zapasowe. A do Rosji poleciały popołudniu już tylko same ciała i to tylko niektóre. Wtedy rola Rosji polegałaby tylko na przeprowadzeniu mistyfikacji, matactwach i współsprawstwie w zbrodni.
To tylko teoria - żeby domknąć możliwe opcje.
Piszę w lubczasopismach
-
18.05.2012 16:07
-
10.05.2012 17:07
-
02.05.2012 16:19
-
25.04.2012 15:52
Ostatnie notki
-
Wojna w Zatoce - w czyim interesie? - Widziane z USA
Zbliza sie kolejna runda rozmow w sprawie iranskiego program nuklearnego. Wedlug wladz w Teheranie program ma sluzyc do...
25.05.2012 16:41 0 -
Neokonserwatysci a Polska - widziane z USA
Na portalu wpolityce.pl, ukazal sie dzisiaj tekst pana Lukasza Adamskiego „Zwyciestwo neokonserwatystow byloby...
19.05.2012 18:53 2 -
McCain, Smolensk i Afganistan - Widziane z USA
Znowu mamy do czynienia z kolejna wypowiedzia sen. McCaina, dotyczaca Polski, a konkretnie katastrofy smolenskiej. Trzeba...
18.05.2012 15:29 0
Moje ostatnie komentarze
-
Polonia jako sila politycznasie nie liczy. Skladaja sie na to wlasciwie dwie glowne przyczyny:...
20.05.2012 13:03
-
Kaczynski jest niestety nie do zdarcia na prawej stronie przez najblizsze pare lat. Nie powstanie...
10.05.2012 23:10
-
Wspomina o tym Ziobro w swoim liscie otwartym. Gdyby nie mial na to zelaznych dowodow, dawno by...
10.05.2012 23:06
-
Zanim napiszesz cos podobnego, uzyj swojej mozgownicy i pomysl, dlaczego prezes Kaczynski milcxzy...
10.05.2012 18:12
-
Jesli Pan nie widzi ciaglosci politycznej pomiedzy okraglym stolem i Magdalenka, nastepnie PC i...
10.05.2012 18:10
Najpopularniejsze notki
-
Jak doszlo do 10 kwietnia 2010 - widziane z USA
komentarze: 30
-
Zarzut zdrady polskiej racji stanu przez Kaczynskiego - widziane
komentarze: 22
-
Kaczynski przyznaje sie do zdrady stanu? - widziane z USA
komentarze: 17
-
Jak doszlo do 10 kwietnia 2010 -uzupelnienie- widziane z USA
komentarze: 17
-
Co moze, a czego nie moze Zespol Parlamentarny-widziane z USA
komentarze: 15
Aktywne dyskusje
-
Neokonserwatysci a Polska - widziane z USA
komentarze: 2ostatnio: SLEPA MANKA
-
Nastepnym razem Niesiol da w ryja, albo wezmie gana i....- widzi
komentarze: 4ostatnio: JACEK 3
-
Kaczynski przyznaje sie do zdrady stanu? - widziane z USA
komentarze: 17ostatnio: WISLAWUS
-
Polityka Lecha Kaczynskiego a USA - widziane z USA
komentarze: 5ostatnio: SLEPA MANKA
-
Zarzut zdrady polskiej racji stanu przez Kaczynskiego - widziane
komentarze: 22ostatnio: SLEPA MANKA


